
Pominąwszy że w domu jak po wojnie jak przy remoncie sobota zaczęła się dość leniwie o 6 rano gorącą kawą,jednak nie trwało to zbyt długo zaplanowałem sobie kilka rzeczy do zrobienia a czasu było mało wieczorem spodziewałem się gościa więc trzeba było zabrać się szybko do pracy co by jeszcze jako tako mieszkanie ogarnąć na przyjazd znajomego. Wyrobiłem się do 16 więc jeszcze trochę czasu pozostało zanim znajomy się pojawi , o 16:45 zadzwonił znajomy że jednak nie przyjedzie bo jeszcze w pracy jest więc umówiliśmy się na inny dzień , szkoda mieliśmy jechać na całą niedzielę do Krakowa a tu pech i nici z niedzielnych planów.Korzystając z wolnej niedzieli i braku czasu w tygodniu wybrałem się na małe zakupy tym razem zobaczyć i ewentualnie zakupić kominek , było w czym wybierać i ceny nawet znośne ale nie to co mi wpadło w oko :) tak to bywa co się nam podoba cena nam nie odpowiada więc jak na razie powstrzymałem się z zakupem
2 komentarze:
to miałby być taki jak na zdjęciu, bo jeśli tak to byłby fantastyczny :)
Nemst tak dokładnie taki sam :)
Prześlij komentarz