poniedziałek, 17 stycznia 2011

bez tematu

pierwsze tygodnie nowego roku mijają nawet spokojnie bez większych zmian i planów jak na razie , w końcu przestałem przejmować i zajmować się wszystkim i wszystkimi dookoła a większość czasu poświęcam dla siebie, przyjaciół znajomych jak co roku zrobiłem porządki na gg i komórce pozbywają się pseudo znajomych którzy przypominają sobie o mnie tylko kiedy czegoś potrzebują ale tak jest wszędzie z zimnej kalkulacji jedna na 10 poznanych osób okazuje sie trafnym by borem których mrzemy z czasem zaliczyć do grona znajomych , czasem pozostaje kilka kontaktów mniej lub bardziej dla nas ważnych z różnych względów i choć są to kontakty raz na jakiś czas trudno nam całkiem się ich pozbyć i zapomnieć o tych osobach kiedyś może i mieli dla nas jakieś znaczenie a teraz raczej zachowujemy je z sentymentu do tego co było niż z jakiejś większej potrzeby.

W ostatnim czasie poznałem fajnego chłopaka w miejscu w którym nie spodziewałbym się kogoś takiego zna jeść no ciż życie czasem lubi zaskakiwać w pozytywnym sęsie tego znaczenia sam bardzo mało co tam zaglądam więc tym bardziej miałem szczęście trafić akurat na niego , pisząc z nim jak i potem na gg muszę przyznać że dobrze mi się z nim rozmawia może dlatego że pod pewnymi względami jesteśmy podobni poznając się wzajemnie przez rozmowy na gg i nie tylko i choć jest to na razie tylko wirtualna znajomość mam nadzieję że z czasem przerodzi się w coś więcej bo warto mieć kogoś takiego za przyjaciela ..

Ostatnio odezwał się do mnie jakiś nie znajmy na gg widocznie gdzieś znalazł mój numer gg nie zapytałem się skąd go ma bo i po co początki naszych rozmów wyglądały całkiem normalnie pisaliśmy o wszystkim i niczym nie poruszając bardziej poważnych tematów i nadal nie poruszamy pewnych tematów , ale nie wszystko musi być napisane aby zrozumieć o co komuś chodzi,jednak to nie dla mnie unikam takich ludzi jak na razie pobawię się w jego gierki trochę mnie to bawi i jestem ciekaw co bezie dalej może to i nie na miejscu ale sam zaczął tą grę więc tylko on się sparzy na końcu .. Do wiosny jeszcze daleko ale nie którzy już czują jej powiem myślę tu o swoim przyjacielu który kolejny raz dostał kosza kolejny zawód miłosny , wiedząc jak dawniej się to kończyło i na jakie głupie pomysły wpadał wylałem na niego kubeł zimnej wody a dokładnie dostał po " łbie " i choć potem było mi go żal ale pomogło przestał histeryzować ale na jak długo hmm do kolejnego razu ..

Brak komentarzy: