czwartek, 9 grudnia 2010

bez tematu

Nie ma co do tego żadnych wątpliwości ; życie jest śmieszne. Jest śmieszne samo w sobie, nie ważne co się dzieje, nawet śmierć jest w pewnym sensie śmieszna. Czasami zatrzymuję się w tłumie ludzi, którzy biegną bez opamiętania, szkoda, że nie widzą oni wtedy jacy są śmieszni. Z reguły wygląda to tak jakby stado robactwa biegło tratując się wzajemnie do pięknej lampy, aby spłonąć, stać się nic nie znaczącym prochem. Czy to samo przez się nie jest śmieszne? Kim jestem wiedza to tylko nieliczni !
Przez ostatnie trzy miesiące napisałem dziesiątki, jeśli nie setki listów,.postów. Zwykle starałem zachowywać utartą konwencję, formę i inne tego typu bzdury, i po co?! Chyba tylko po to aby utrudnić nadawcy pisanie, a odbiorcy ułatwić odczyt, obiór niezbędnych informacji do zachowania komunikacji. Oh, tak ta nieszczęsna komunikacja... A zdawać by się mogło, że to takie proste, a jednak nie jest. Ciąg słów tworzy zdanie, zdania akapity, itd. A wszystko zgodnie z tematem, aby przekazać pewne mniej lub bardziej określone informacje. Cóż, ktoś (i to nie byle kto) napisał mi kiedyś, że mimo, iż studiuje nie potrafi zrozumieć moich niektórych tekstów. Fajnie? Z tego, więc drogi odbiorco wynika, że czeka Cię nie łatwe zadnie. Z góry przepraszam, ale jeśli czytanie tego listu sprawiło Ci do tej chwili ból to radzę na tym zakończyć, ponieważ będzie jeszcze gorzej.
Hmm, po takim wstępie wypadałoby zamieścić fragmenty apokalipsy, albo chociaż coś w tym stylu, ale niestety mój talent na to nie pozwala. Z resztą według ogółu populacji to mój talent o ile jakiś jest do niczego się nie nadaje. ;To straszne ; powiedziałby by znajomy, ale ja, niestety (jak kto woli na szczęście) tak nie powiem, a nawet więcej nawet nie pomyślę. Pytanie skąd taka zuchwałość w mej skromnej osobie? A dlaczego nie miałbym się naśmiewać z samego siebie i przy okazji ze wszystkiego dokoła?
Tak, drogi Odbiorco, kimkolwiek jesteś należy Cię się jakieś wyjaśnienie...... Otóż list ten nie powstał ot tak sobie. Jak wszystko we wszechświecie ma jakiś powód swego istnienia, istnieje również powód dlaczego powstał ten list. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że pisząc trzeci akapit nie mogę już patrzeć na pierwszy chyba naprawdę jest coś nie tak ze mną. O kurcze, ale ja jestem nie czuły! jednak nie dla wszystkich....!! jest kilka istnień na których mi zależy. No tak, i ponownie, ale całkiem nie świadomie (tym razem) odbiegam od głównego tematu, który to notabene nie istnieje. Z reszta co tam, nikt nie jest idealny, zwłaszcza ten nie... standardowy list. He he he he he he... (tutaj pochłonięty żądzą pisania autor, zuchwale i bezceremonialnie postanowił wstawić wielokropek, Dlaczego? ******* go tam wie!) Zgroza, zgroza to zdawało się wszystko komentować i wyjaśniać, ale i tak nikt nie rozumiał o co chodzi, no może prawie nikt... Jednak wiem ze jedna osoba zrozumie.O co w tym wszystkim chodzi Nie wszystko jest takie, łatwe jak by się nam wydawało ...To co ma dla kogoś jakieś znaczenie albo wartość , dla drugiego jest niczym.Czasem jest trudno kogoś zrozumieć , a co dopiero za akceptować ,takim jakim jest ,czy się to komuś podoba czy nie żyje własnym Zycie , jakie by ono nie było !!!!!.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Smutne posty ...
redcat

Anonimowy pisze...

We sale online generic valium online. Purchase valium now! http://osdir.com/ml/scsi/2003-11/msg00063.html buy valium without prescription. The best quality.